Wspomnień garść

Dziś naszło mnie, żeby poprzeglądać stare fotki aniołów i moich prac, ale niestety stacjonarny komputer na którym jest większość fotek odmówił posłuszeństwa ,wiec jedyne co mogę wampokazać to aniołeczki z albumu Web Picasa
No to zaczynamy moi ulubieńcy
"fotograf"
prezent urodzinowy dla dziewczynki 
która pasjonuje się fotografią
pozdrawiam  właścicielkę


Miśki małpki i inne kotki ;)

Czyli dziś powspominamy moje szydełkowe cudaki .
Ostatnio chodzi za mną chęć wydziergania czegoś nowego, ale to dopiero jak znajdę chwilkę, albo jak ktoś mnie zmotywuje jakimś zamówieniem ;)

To może na początek "miniu" od którego się zaczęło.
Pierwszą maskotkę zrobiłam dla mojej siostrzenicy, to miś zrobiony według wzoru z książki o szydełkowaniu.Przepraszam za jakoś fotki ale kiedyś miałam tylko telefon ;)

Kilka ostatnich aniołów i opaska dla małej Le

Ostatnio Mama Czarodziejka wyjeżdżała pracować do Zakopanego i zabrała ze sobą kilka moich aniołeczków, nie było ich dużo bo niestety od czasów gdy zjawiła się po tej stronie brzucha mała Le, czasu brak,ale kilka udało mi się "wycudować".
 Złoty z sercem

Wreszcie moje cuda doczekały się bloga ;)

Witam na moim nowym blogu
 Na początku się przedstawię, chociaż część z Was już mnie zna z innego bloga.
Mam na imię Mirka i od dłuższego czasu tworzę to i owo raz z większą intensywnością raz z mniejszą ,ale zawsze jakaś tam twórczość towarzyszy mi na co dzień.
Z założeniem  tego bloga nosiłam się już bardzo długo ,ale jakoś nigdy nie było okazji ,czasu a może jakiejś fajnej koncepcji.
A tu proszę jest i mam nadzieję, że kilku fanów moich "cudeniek" zostanie tu na dłużej.
Cóż tu będę "cudować"? hmm trudno powiedzieć bo imam się różności, ale nie wszystkiego(wiecie ,że jak ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego hihi).

Dziś wam pokażę jednego z moich ostatnich aniołów, znalazł już właściciela- Marta pozdrawiam ;)


Jutro przedstawię wam więcej ;)