Nowe anioły - wracam....chyba

Tak, mam postanowienie, że wracam do aniołów, do tworzenia.
Ale nie obiecuję bo to trudne, za dużo mam na głowie ostatnio i czas ograniczony, jednak spróbować zawsze warto. Miliony pomysłów znów w głowie mam i tylko dodatkowej doby i rąk mi brak. (może nauczę się szydełkować stopami hihi)
taka dziś próbeczka ostatnich aniołeczków, chociaż mi się nie do końca podobają i nie o kolory chodzi bo kolorystyka specjalnie na zamówienie.









Ostatni taki troszkę biedny bo paluszki stracił :( ale zapewne ktoś go zaraz przygarnie. Obym znów wpadła w solny trans, strasznie  mi tego brakuje.
 I tak sobie myślę że kolejne będą znów lepsze,  po przerwie wyszłam chyba z wprawy .

Który najlepszy?

3 komentarzy:

Agnieszka Skalska pisze...

Wszystkie piękne, ale czwarty skradł moje serce :)

Mirka C pisze...

Agnieszka ten rzeczywiście udał się uroczy :)

Magdalena B pisze...

Piękne aniołki ;D

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze :)